W Sole Łęki dopisali sobie punkty w szatni, więc w konfrontacji ze Skawą Wadowice nie zdobyli nic

Jerzy Zaborski
Bramkarz Soły Łęki Daniel Dusik miał kilka udanych interwencji, ale nie uchronił kolegów od porażki przed własną widownią ze Skawą Wadowice w piłkarskiej V lidze, w grupie oświęcimskiej.
Bramkarz Soły Łęki Daniel Dusik miał kilka udanych interwencji, ale nie uchronił kolegów od porażki przed własną widownią ze Skawą Wadowice w piłkarskiej V lidze, w grupie oświęcimskiej. Fot. Jerzy Zaborski
W klasie okręgowej zespoły wychodzą na ostatnią prostą. Jak pokazuje, każdy może wygrać z każdym, więc podział na faworytów i outsiderów jest w rozgrywkach umowny. Systematycznie w górę tabeli wędruje oświęcimska Unia.

- Powiedziałem po wygranych, najpierw wyjazdowej nad Sosnowianką 4:3 i u siebie z Babią Górą 4:0, że przed nami mecze z teoretycznie łatwiejszymi przeciwnikami, które mogą być jednak dla nas trudniejsze _– oto pierwsze słowa wypowiedziane przez trenera Soły Łęki Kamila Żmudę po meczu ze Skawą Wadowice. - _Tak to bywa, jak się dopisuje punkty w szatni, jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Trzeba przełknąć gorycz porażki.

_- Zawsze powtarzam, że na wyjazdach musimy ugrać przynajmniej to, z czym wychodzimy na boisko, a wykonaliśmy plan z nawiązką, biorąc pełną pulę _– cieszył się po meczu Ludwik Strzeżoń, kierownik Skawy.

Gospodarzom od początku gra się „nie kleiła”. W 11 min z prawej strony zagrał Adam Żmuda, a wchodzący na bliższy słupek Bogdan został zablokowany. Najlepszą okazję do objęcia prowadzenia miał Kamil Żmuda. Z wolnego, z 20 m, starał się umieścić piłkę w siatce tuż przy słupku, lecz wspaniałą interwencją popisał się Gawlik (20 min).

W 30 min Góra uderzył nad poprzeczką, wykorzystując podanie z kornera. Jednak chwilę później, po zagraniu z wolnego Tomasza Jamroza, miejscowi obrońcy zbyt krótko wybili piłkę, więc Mosór płaskim strzałem pokonał Daniela Dusika.

Na początku drugiej części wśród gości doskonałe okazje zmarnowali Tomasz Jamróz z Bogusławem Jamrozem. Z kolei u miejscowych trzy razy szczęścia zabrakło Bogdanowi.
Tuż przed końcem Góra prostopadłym podaniem obsłużył Marka Kuzię, który mając przed sobą Dusika, obok niego posłał piłkę do siatki.

Soła Łęki – Skawa Wadowice 0:2 (0:1)
0:1 Mosór 30, 0:2 M. Kuzia 90.
Sędziował: Łukasz Dragan (Wadowice). Żółte kartki: Oczkowski, A. Żmuda, Lekki – Jończyk, P. Gaudyn, M. Kuzia, Góra. Widzów: 100.

Soła: Daniel Dusik – Grabania (60 Lekki), Handy, Kozieł, Zemła – Oczkowski, Bogdan, K. Żmuda, Ryłko – Janaczek, A. Żmuda
Skawa: Gawlik – Jończyk, B. Jamróz, Dyrcz, M. Skawina – Prażnowski, P. Gaudyn, T. Jamróz (60 Polus), Bober (65 M. Kuzia), Mosór, Góra (86 Mamcarczyk).

Duch odmienił oblicze Chełmka

Od zwycięstwa rozpoczął pracę w Chełmku Krzysztof Duch, dla którego jest to już druga przygoda z tą drużyną. Pierwsza była w sezonie likwidacji V ligi krakowsko-wadowickiej, będącej szczeblem pośrednim między IV ligi i klasą okręgową.

Miejscowi przechylili szalę na swoją stronę w ciągu czterech minut. Wynik meczu otworzył Niewiedział, wykorzystując podanie z rogu Kuliga. Potem Kulig uderzył z wolnego, a piłka po lekkim rykoszcei od muru wpadła do siatki. - Musiałem „posklejać” skład zespołu – powiedział Krzysztof Duch. - Skoro przyszło nam walczyć bez napastnika Grzegorza Bąka, do przodu przesunąłem Artura Oczkowskiego. Za nim grał Przemysław Niewiedział. Cieszę się, że się przełamał. Goście zbyt dużo dyskutowali, więc niepotrzebnie łapali kartki i tym samym kończyli mecz zdekompletowani.

KS Chełmek – Nadwiślanin Gromiec 4:0 (3:0)
1:0 Niewiedział 20, 2:0 Kulig 23, 3:0 Niewiedział 24, 4:0 Niewiedział 76
.
Sędziował: Michał Bobrek (Wadowice). Żółte kartki: Kulig (dwie), Kantek, Górski – Nowicki, M. Pactwa (po dwie), Lichota, M. Pactwa, Rundzia. Czerwone kartki: Kulig (76) – Nowicki (55), M. Pactwa (65). Widzów: 80.
Chełmek: Żołneczko – Kumanek, B. Chylaszek, Górski, Świder (70 Ząbek) – Kaczor (85 Żurawik), Kulig, Kantek, Lament – Niewiedział, Oczkowski (80 Trojan).
Nadwiślanin: Księżarczyk – Kaczmarczyk, M. Kania, Rundzia, M. Pactwa – Zejma, Lichota, Zmarzły (46 Nędza), Nowicki – Ł. Pactwa (46 D. Makuch), Łukaszka (85 Jaśko).

W Osieku miejscowa Brzezina powoli się rozkręcała

Kto wie, jak potoczyłoby się to spotkanie, gdyby w 38 min Opali udało się podwyższyć prowadzenie gości. Miejscowi złamali rywali golem Żurka, któremu dograł R. Gros. - Mam problemy z obroną, w której z konieczności występują pomocnik i napastnik – wyjawia Sławomir Frączek, trener osieczan. - W każdy mecz wchodzimy powoli, tracąc bramkę. Jednak chłopcy potrafią wybiegać każdy mecz, więc wydzierają rywalom punkty z gardła.

Brzezina Osiek – Iskra Brzezinka 5:1 (0:1)
0:1 Szpiegla 27, 1:1 Żurek 55, 2:1 Żurek 60, 3:1 Jaromin 67, 4:1 Żurek 77, 5:1 M. Gros 88.
Sędziował: Marcin Sankowski (Wadowice). Żółte kartki: Daniel Płonka – Malicki, Rymek, B. Mika. Widzów: 200.

Brzezina: Kulczyk – Bernaś (75 M. Gros), Juras (78 Konrad Kuźma II), Daniel Płonka, Majda – Mikołajczyk, Zarzycki (46 R. Gros), Jaromin, – Antecki (70 Walus), Ł. Szczepaniak.
Iskra: Chowaniec (75 Kot) – Mateusz Mędrysa (80 Szewczuk), Nowak, Ryś, Herma – Opala, Piotr Maciesza, Rymek, Szpiegla (60 Kołodziej), Malicki – B. Mika.

W Brodach nawalił snajper Cedronu Gabriel Wolski

W pierwszym kwadransie dwie okazje zmarnował Gabriel Wolski, więc gospodarzom przyszło za to zapłacić. Przed przerwą wśród gości z woleja trafił Janusik, a potem Widuch uderzył na dwie raty. Mecz został ustawiony.
- Porażkę biorę na swoją klatę _– przyznał po meczu Gabriel Wolski. - Normalnie takie sytuacje, jakie miałem przeciwko brzeszczanom, wykorzystuję z zamkniętymi oczami. Może mając przed sobą tylko bramkarza poczułem się zbyt pewnie i dlatego spudłowałem i podałem piłkę do bramkarza –_ mówiąc te słowa napastnik Cedronu z niedowierzaniem kręcił głową.

Cedron Brody – Górnik Brzeszcze 1:4 (0:2)
0:1 Janusik 33, 0:2 Widuch 41, 0:3 Janusik 50, 1:3 Wolski 80 karny, 1:4 Sojka 89.
Sędziował: Marcin Biros (Libiąż). Żółte kartki: H. Skiba, Dobisz – Wójcik, M. Oczkoś. Widzów: 100.

Cedron: Kwartnik – Wyka, Gwiżdż, W. Dybał, Gołuszka (70 Pasternak) – Bartoszek, M. Dybał (60 H. Skiba), Łężniak, Kurowski (80 Tatara) – Dobisz, Wolski.
Górnik: Czmok – K. Jędrusik, Kajor, Wojnar, Drabczyk – M. Oczkoś (88 Kopta), Czerwik, Wójcik (46 Sojka), Janusik (85 Machajski) – Widuch, Bielenin (66 Czul).

INNE MECZE: Babia Góra Sucha Beskidzka – Unia Oświęcim 1:3, Zagórzanka Zagórze - Jałowiec Stryszawa 1:6, Tempo Białka - Orzeł Balin 0:0, Sosnowianka Stanisław Dolny - Przeciszovia 10:1.

TABELKA:

1. Stryszawa 10 23 30-8
2. Osiek 10 21 22-7
3. Brzeszcze (b) 10 21 19-6
4 Sosnowianka (b) 10 19 24-10
5. Łęki 10 18 23-14
6. Unia 10 17 18-8
7. Białka 10 16 12-8
8. Babia Góra 10 14 16-14
9. Zagórzanka 10 14 17-21
10. Gromiec (b) 10 13 16-16
11. Chełmek 10 12 18-16
12. Skawa 10 10 8-12
13. Brody 10 10 14-29
14. Brzezinka 10 8 7-21
15. Balin (s) 10 4 5-19
16. Przeciszovia (s) 10 1 7-47

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie